Jaselka Jak To bylo ponad 2000 lat temu.....

Jak każda historia ma swój początek i koniec . Ta historia zaczęła sie jak nas jeszcze nie bylo i zapewne skończy się jak już nas nie będzie. Historia która tętni życiem już przez 2016 Lat. Jest pielęgnowana i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Dlatego uczniowie z polskiej szkoły sobotniej Św.Ferdynanda w Chicago przedstawiły "Jasełka" historie która ma swoje początki w Betlejem...

Narodzenie Jezusa

Rok 2016 Lot LO- 240 Chicago - Warszawa

Ta opowieść zaczyna sie na pokładzie samolotu lecącego z Chicago do Warszawy .

Gabriel został posłany przez Boga do miasta galilejskiego Nazaret, do dziewicy poślubionej człowiekowi imieniem Józef. Dziewica zaś miała na imię Maryja. I wszedłszy do niej anioł powiedział: Bądź pozdrowiona, pełna łaski! Pan z tobą, [błogosławiona jesteś między niewiastami].

A ona przelękła się usłyszawszy te słowa i myślała sobie, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Wtedy rzekł do niej anioł: Nie bój się, Maryjo, bo znalazłaś łaskę u Boga. Oto za sprawa Duch Św. poczniesz w swym łonie i porodzisz syna, i nadasz Mu imię Jezus.

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

A kiedy Jezus przyszedł na świat za czasów króla Heroda w Betlejem judzkim, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Wi­dzieliśmy bo­wiem gwiazdę jego na wschodzie i przyszliśmy, aby się mu pokłonić.

Usłyszawszy o tym król Herod prze­raził się, a z nim cała Je­ro­zo­li­ma. Zwołał tedy wszystkich naj­wyż­szych kapłanów i uczonych w Piśmie spośród całego ludu i wy­pytywał ich, gdzie miał się naro­dzić Mesjasz.

A oni mu powiedzieli: W Bet­le­jem judzkim, bo tak oto napisał Prorok: A ty Betlejem, ziemio judz­ka, wcale nie jesteś najmniej­sze z pokoleń Judy. Z ciebie przecież wyjdzie Władca, który będzie pasterzem Izraela, ludu mojego.

Wtedy Herod, przywoławszy potajemnie Mędrców, wypytywał ich dokładnie, kiedy się gwiazda ukazała. A potem wysłał ich do Betlejem, mówiąc: Idźcie, wypytujcie dokładnie o Dziecię, a gdy tylko Je znajdziecie, dajcie mi znać, ażebym i ja także mógł pójść i zło­żyć Mu pokłon.

Usłyszawszy tedy takie polecenie od króla, udali się w drogę.

Gwiazda zaś, którą wi­dzie­­li na Wschodzie, poprzedzała ich aż do miejsca, gdzie znajdo­wa­ło się Dziecię; tam się też zatrzymała. Widok tej gwiazdy napełnił ich bardzo wielką radością.

A gdy weszli otworzywszy swe szkatuły, złożyli w darze: złoto, kadzidło i mirrę.

A kiedy zostali we śnie pouczeni, by nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.

Tymczasem Herod, widząc, że został zwiedziony przez Męd­rców, popadł w straszną złość i roz­kazał pozabijać w Betlejem i w oko­licy wszystkie dzieci nie ma­ją­ce jeszcze dwu lat, zgodnie z ra­chu­bą czasu podaną mu przez Męd­rców.

Byli zaś w tej okolicy pasterze, czuwający nocą w polu nad swymi trzodami. I oto anioł Pański zjawił się wśród nich: jasność Pana opromieniła ich, a oni bardzo się przelękli.

Anioł zaś powiedział do nich: Nie bójcie się! Oznajmiam wam bowiem wielką radość zgotowaną całemu narodowi: W mieście Dawidowym narodził się wam dziś Zbawiciel, który jest Mesjaszem i Panem. A oto znak dla was: Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i złożone w żłobie.

I natychmiast przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga mówiąc:

Chwała Bogu na wysokościach, / a na ziemi pokój ludziom, / w których sobie [Bóg] upodobał.

A kiedy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili między sobą: Chodźmy do Betlejem i zobaczmy to, co się stało i co nam Pan okazał.

I spiesząc się przybyli, i znaleźli Maryję i Józefa, i Dziecię złożone w żłobie.

A gdy Je ujrzeli, poczęli opowiadać, co im było objawione o tym Dzieciątku. Wszyscy zaś, którzy ich słuchali, dziwili się temu, co mówili pasterze. A Maryja zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w swym sercu.

I wrócili pasterze wychwalając i wielbiąc Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli tak, jak im to zostało powiedziane.

A kiedy Herod zakończył swe życie, anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i powiedział: Wstań, weź Dziecię i Matkę Jego i wróć do ziemi izraelskiej. Nie żyją już bowiem ci, któ­rzy zagrażali życiu Dziecięcia.

Tutaj możesz obejrzeć i pobrać zdjęcia

Created By
Rafal Prus
Appreciate

Made with Adobe Slate

Make your words and images move.

Get Slate

Report Abuse

If you feel that this video content violates the Adobe Terms of Use, you may report this content by filling out this quick form.

To report a Copyright Violation, please follow Section 17 in the Terms of Use.