Loading

K1 znów w grze ! Jedna hala czy dwie dla Ostrowa Wielkopolskiego ?

Zaskakujący zwrot akcji w planach budowy hali sportowej w Ostrowie Wielkopolskim. Właściciele BM Slam porozumieli się z klubem sportowym Stal w sprawie rozwiązania użytkowania hali przy ulicy Kusocińskiego i natychmiast zapowiedzieli, że spółka przystąpi do modernizacji obiektów K1. Prezydent miasta oficjalnie życzy projektowi spółki powodzenia, ale jednocześnie deklaruje, że miasto nie odstąpi od planów budowy nowej hali przy Wojska Polskiego. Zebraliśmy najbardziej aktualne komentarze lokalnych władz w tej sprawie.

Wydawać by się mogło, że w temacie rozbudowy K 1 – czyli hali przy ulicy Kusocińskiego 1 w Ostrowie Wielkopolskim, zdarzyło się już wszystko, co miało się wydarzyć. Chyba każdy kibic, nie tylko koszykówki, w Ostrowie wiedział, że na skutek braku porozumienia między spółką BM Slam Stal Ostrów, kierującą męską drużyną ekstraligowej koszykówki i KS Stal Ostrów - czyli klubem sportowym kierującym drużyną drugoligową, miasto wycofało się z wcześniejszych planów rozbudowy obiektów K 1. Minął czas, strony nie spełniły warunków, więc te plany miały zostać ostatecznie pogrzebane.

Tym bardziej, że ostrowski samorząd opowiedział się za budową nowej hali, przy ulicy Wojska Polskiego.

Za strategiczną decyzją rady poszły już pierwsze uchwały budżetowe. W dwóch transzach, po 100 i 500 tys. zł, radni wsparli prace przygotowawcze do inwestycji przy Wojska Polskiego.

Zaskakujące oświadczenie

Tymczasem, kiedy już się wydawało, że temat rozbudowy K1 jest definitywnie zamknięty, kilka dni temu doszło do zaskakującego zwrotu w tej sprawie.

Dokładnie w godzinach popołudniowych 5 kwietnia prezes i wiceprezes BM Slam, Paweł Matuszewski i Marcin Napierała ogłosili na portalu społecznościowym podpisanie porozumienia o rozwiązaniu umowy użytkowania hali K 1 pomiędzy BM Slam i KS Stal.

Prawdziwa „bomba” wybuchła jednak tego samego dnia wieczorem, gdy prezesi koszykarskiej spółki opublikowali nagranie wideo z oświadczeniem, z którego wynikało, że BM Slam przystąpi w trybie natychmiastowym do modernizacji K 1. Wskazano, że ma to się odbyć zgodnie z projektami zaakceptowanymi przez CRK i prezydent Beatę Klimek.

- Od samego początku tego właśnie chcieliśmy. To było także marzenie wielu kibiców i sportowców w Ostrowie. Hala przy Kusocińskiego to miejsce legendarne, owiane magią wspaniałej historii. To właśnie tutaj chcemy grać i przeżywać emocje – zadeklarował jasno prezes Matuszewski.

Marcin Napierała tłumaczył okoliczności, które wpłynęły na tę decyzję. Przypomniał, że zdobywca brązowego medalu w poprzednim sezonie, gra w sali szkolnej, a Polski Związek Koszykówki już od dwóch lat deklaruje, że nie zezwoli na dalsze rozgrywanie meczów w takich warunkach.

Prezesi spółki tylko raz odnieśli się do planów miasta w sprawie hali.

- Decyzja władz Ostrowa o budowie hali do 2021 roku nie rozwiązuje naszych problemów i jest dla nas perspektywą zbyt odległą i uwarunkowaną wieloma niewiadomymi. My nie możemy już dłużej czekać – stwierdził Marcin Napierała.

Radni komentują

Zaskakująca decyzja spółki spotkała się z bardzo różnymi komentarzami. Oczywiście, kibice przyjęli plany BM Slam wręcz entuzjastycznie. Zdania radnych i prezydent Beaty Klimek były już jednak znacznie bardziej sceptyczne.

Radny Alojzy Motylewski uważa, że zapowiedzi BM Slam to element pewnej gry toczącej się wokół hali, w którą wpisuje się prezydent miasta.

- Decyzja w sprawie hali została przez władze miasta podjęta i jest ona ważna. W tej sprawie potrzeba wreszcie konsekwencji, której dotąd brakowało – powiedział „Gazecie Ostrowskiej” radny, który ocenia, że teraz czas na ruch prezydent miasta.

- Jest wokół tej sprawy bardzo wiele niewiadomych, nie mam żadnych gwarancji dla innych klubów, dlatego teraz ruch powinna wykonać prezydent Klimek, a my się do tego ustosunkujemy – zapowiada radny.

Z kolei radny Wojciech Matuszczak twierdzi, że decyzja spółki to „straszak” dla miasta, żeby skłonić do powrotu do modernizacji K 1.

-Teoretycznie, jesteśmy w sprawie hali w miejscu, w którym wszystko jest możliwe. Wszystko zależy od planów prezydent miasta i od tego, czy będzie potrafiła zbudować wokół nich większość w radzie miejskiej – zauważa radny.

Radny Andrzej Kornaszewski zwraca uwagę, że należy się poważnie zastanowić, czy w obecnej sytuacji jest sens budować w Ostrowie dwie hale?

- Moim zdaniem nie ma sensu, tym bardziej, że preliminarz finansowy rozbudowy hali przy Wojska Polskiego jest podszyty wiatrem. Po co nam nowa hala, jeśli zniknie jej główny użytkownik? – pyta retorycznie radny.

- Gdyby to do mnie należała decyzja, to zwolniłbym przygotowania do budowy i poczekał na rozwój wydarzeń. Jeśli będą budować halę widowiskowo-sportową wg zatwierdzonego przez CRK projektu, to można by podjąć z nimi dialog w sprawie przyszłości dzierżawy przez miasto hali na imprezy kulturalne, a może w przyszłości kupna na raty. W każdym razie piłka jest po stronie prezydent Klimek – deklaruje radny.

Zdaniem radnego Jakuba Paducha, rozbudowa K 1 to jedyna realna opcja na halę widowiskowo-sportową dla Ostrowa.

- Moje wątpliwości dotyczące nowej hali, jej realnego finansowania, są cały czas aktualne, bo żadna odpowiedź ze strony prezydent nie padła. Na fali oświadczenia prezesów BM SLAM Stal powinniśmy jako miasto ponownie rozważyć wejście w projekt modernizacji hali przy Kusocińskiego 1 i o tę odrobinę rozsądku na koniec kadencji do prezydent Klimek apeluję – mówi radny.

Gdy przypomnieliśmy, że radny przecież głosował za budową hali przy Wojska Polskiego, Jakub Paduch powiedział:

- Głosowałem za, bo była to jedyna koncepcja na stole i z zaznaczeniem, że nie wierzę w ten projekt i mam spore wątpliwości, które też wyartykułowałem. Skoro wraca koncepcja K1, to podtrzymuję to, co uważałem jako członek komisji ds. wykupu hali w 2015 r., w 2016 r., kiedy trwała debata na temat „nowa czy modernizacja" i w 2017 przy okazji negocjacji i głosowania za budową przez Holdikom – mówi radny.

Prezydent mówi: nie

Decydujący głos w tej sprawie będzie jednak miała prezydent Beata Klimek.

Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego nie ukrywa, że komunikat BM SLAM Stal Ostrów Wielkopolski był dla niej zaskakujący.

- Przypomnę, że właściciele obiektu przy ulicy Kusocińskiego przez pół roku, od czerwca do grudnia ubiegłego roku, nie potrafili dojść do porozumienia z Klubem Sportowym Stal w sprawie kwestii własnościowych związanych z tym obiektem.

Te negocjacje zostały zerwane. Wówczas podjęłam decyzję o budowie miejskiej hali widowiskowo - sportowej przy ulicy Wojska Polskiego. W marcu tego roku podjęto decyzję na sesji Rady Miejskiej i kilka dni później nagle do porozumienia jednak dochodzi – powiedziała „Gazecie Ostrowskiej” Beata Klimek.

Prezydent miasta życzy projektowi BM Slam powodzenia.

- Jeżeli taka decyzja została podjęta i porozumienie zostało w końcu zawarte, oczywiście właściciele obiektu mają pełne prawo takie projekty realizować. W żaden sposób nie zmienia to jednak decyzji Miasta w sprawie budowy miejskiej hali widowiskowo – sportowej – podkreśla Beata Klimek.

Prezydent miasta podkreśla, że hala to nie tylko koszykówka.

- Obiekt przy ulicy Kusocińskiego jest w prywatnych rękach - obiekty są prywatne, grunt jest prywatny i podjęta względem nich decyzja jest również prywatna. Miasto chce budować miejską halę widowiskowo sportową, która ma służyć wszystkim dyscyplinom sportu. Ma to być obiekt również dla kolejnych pokoleń ostrowian. Poza rozgrywkami sportowymi mają się tu także odbywać koncerty, wystawy i inne wydarzenia społeczne – przypomina Beata Klimek.

Z komentarza Beaty Klimek wynikają jednak jasne plany miasta wobec hali.

- Skoro, w pewnym momencie, stwierdziliśmy, że Miasto Ostrów Wielkopolski powinno mieć własną halę widowiskowo – sportową, to z tego obowiązku wobec mieszkańców Ostrowa absolutnie zamierzam się wywiązać. Dlatego też, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, jeszcze w kwietniu ogłosimy przetarg na budowę hali z prawdziwego zdarzenia przy ulicy Wojska Polskiego – podkreśla Beata Klimek.

Wygląda więc na to, że będziemy jeszcze wielokrotnie wracać do tematu.

Jarosław Wardawy

- Miasto chce budować miejską halę widowiskowo sportową, która ma służyć wszystkim dyscyplinom sportu. Ma to być obiekt również dla kolejnych pokoleń ostrowian. Dlatego też, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, jeszcze w kwietniu ogłosimy przetarg na budowę hali z prawdziwego zdarzenia przy ulicy Wojska Polskiego.

Czytaj równiez w wydaniu papierowym Gazety Ostrowskiej

Report Abuse

If you feel that this video content violates the Adobe Terms of Use, you may report this content by filling out this quick form.

To report a Copyright Violation, please follow Section 17 in the Terms of Use.