Ile Łotwy jest na Łotwie? Opowieści o kraju pełnym sprzeczności

Dość łatwo znaleźć odbiorców, gdy mówi się o podróżach do odległych miejsc, gdzie wszystko jest dla nas nowe, a zatem ciekawe. Już sam fakt pokonywania tysięcy kilometrów, by dotrzeć do celu jest przygodą. Gdy do tego dojdą osobliwe zapachy i kolory, odmienny klimat, kontakty z autochtonami i lokalna kuchnia, liczba chętnych do słuchania naszych opowieści rośnie. Wielu rekompensuje sobie w ten sposób niezrealizowane marzenia, brak odwagi czy środków finansowych. Dzięki temu mogą poczuć smak egzotyki i przenieść się w różne zakątki świata. Czy równie ciekawie może być na Łotwie? Ten nadbałtycki kraj pełen jest sprzeczności i, nie zawsze miłych, niespodzianek. To tu, w tym postsowieckim tyglu, Europa łączy się z Azją, a Afryka jest bliżej niż myślimy. Przekonałam się o tym osobiście.

Opowieść o Pałacu Kultury

Turystów z Polski, wjeżdżających do Rygi, wita Pałac Kultury. O, jak swojsko... - myślą niektórzy.*

Ryga

Łotwa przywitała mnie dość zaskakująco. Myślę, że moja reakcja na to, co mnie tu spotkało, spotyka i prawdopodobnie spotka, stanowiłaby ciekawe studium przypadku (...).

W chińskim mieszkaniu

Łotwa... Ile Łotwy jest na Łotwie? To pytanie zadałam sobie już pierwszego wieczoru, siedząc samotnie w pokoju o standardzie daleko odbiegającym od luksusu (...). To pytanie zadaję sobie również każdego dnia, gdy budzę się i spoglądam w sufit mego chińskiego (sic!) mieszkania, gdy do moich drzwi pukają skośnoocy sąsiedzi, a na podwórzu słyszę kitajski język.

Cēsis, Kieś, Wenden

To pytanie zadaję sobie również, gdy spacerując po parku spotykam Austriaka z Estonii i Łotysza z Turcji. To rzecz całkiem normalna i w sumie nie wiadomo czemu się dziwię. A dziwię się często.
Cēsis

O pakistańskim tancerzu i czteroletnim przestępcy

Któregoś dnia przyszedł do mnie pakistański Łotysz o słowiańskich korzeniach. "Dzień dobry" - powiedział po polsku...
Umiłowanie do tańca i kultury ludowej Łotysze mają we krwi

Dzika Afryka pana Kazika

(...) w ostatnią sobotę wybrałam się na wycieczkę rowerową w głąb parku narodowego, który otacza miasteczko, w którym mieszkam (...). Nagle, na ścieżce, wśród drzew, pojawił się zwierz, którego w najśmielszych snach bym się nie spodziewała. Nie był to niedźwiedź, znany nam z rumuńskiej autopsji, nie był to żubr - król puszczy białowieskiej, nie był to dzik, ani jeleń. O nie, będąc w łotewskim lesie można spotkać zgoła inne gatunki (nie)leśnych istot. Jakie? - zapytacie zapewne...
Rakši

O tureckim cmentarzu

(...) o tym cmentarzu słyszałam od moich tureckich przyjaciół. Żaden jednak nie potrafił mi wskazać, gdzie dokładnie się on znajduje. Zamiast tego raczyli mnie legendami o wilkach, od których się ponoć wywodzą...
Na cmentarzu zostało pochowanych 26 tureckich żołnierzy-zakładników wziętych do niewoli przez Rosjan podczas wojny ottomańskiej w latach 1877-1878

O tłustych kotach i szoku kulturowym

(...) po raz pierwszy w życiu przeżywam szok kulturowy, o którym tyle nam mówiono podczas tych wszystkich pouczających spotkań, na których łączyłyśmy naszą wiedzę z umiejętnościami, odkrywałyśmy wartości, szukałyśmy celów, ustalałyśmy priorytety, by ostatecznie zweryfikować nasze stare kompetencje i nabywać nowe. ;)
Tłuste znaczy leniwe ;)

W dolinie rzeki Gauja

Ērgļu klintis

O Halloween, Zaduszkach i innych "łotewskich" świętach

1 listopada, podobnie jak w Rumunii, odczułam chęć udania się na groby i zapalenia symbolicznych świeczek. Po "tradycyjnym" Halloween poszłam więc na pobliski cmentarz i na wybranych, opuszczonych mogiłach zaświeciłam je. Oprócz mnie, nie było nikogo...
11 listopada, Dzień Armii Łotewskiej i Lāčplēsisa - bohatera eposu ludowego

O braku miłości

Łotewski absolutnie nie wpada w ucho. Jednak moje "umiejętności" lingwistyczne wprawiły już kilka młodocianych osób w zdumienie. Z wielką przyjemnością nadużywam więc dwóch "łotewskich" słów - "super" i "brawo" są kluczem do sukcesu :D
Z prób znalezienia wspólnego języka

O niedźwiedziu Wojtku

Ha! jeden z Łotyszy polubił historię Wojtka :D Nie wspomnę już o Turkach, którzy ją wręcz uwielbiają. Jednak mój pobyt w tym dzikim kraju nie był aż taki bezowocny ;)
Ozolkalns

O rosyjskim prezesie

Spotkałam się z byłym prezesem Związku Polaków w Cesis. Byłym, bo naszych rodaków już tutaj nie ma... Okazało się, że jest on .... Rosjaninem. Mówił dużo o swej miłości do naszego pięknego języka i Polaków. Kto by przypuszczał :)

Historia o ukrytych przetworach i papierze

To pytanie zadaję sobie także, smarując chleb mazurskim masłem i popijając go łowickim mlekiem (żelazna zasada - "jem tylko produkty kraju, w którym przebywam" - została złamana).
Līgatne

Jurmala

sdf

* Fragmenty niektórych tekstów pochodzą z listów do przyjaciół - I.K., M.M., A.R. (L.), V.B., M.F.-B.

Report Abuse

If you feel that this video content violates the Adobe Terms of Use, you may report this content by filling out this quick form.

To report a Copyright Violation, please follow Section 17 in the Terms of Use.